

26.01.1992, Los Angeles —
DJ Phantom
—
Forbbiden Chocolate
—
Nie było zapachu świeżej kawy o poranku, czułych słówek ani daleko idących planów. Był za to alkohol, prochy i przeświadczenie, że skoro żyje się tylko raz, to mogą wszystko. Tylko, jak do cholery, znalazł się w Los Angeles?
—
You're never gonna get it
I'm a hazard to myself
I'll break it to you easy
This is hell
I'm a hazard to myself
I'll break it to you easy
This is hell
Maxence Dolan
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz